blog Chmurki eu – Jak zostać pilotem samolotu?

Egzaminy ATPL w ULC – sesja 2

Jedną z największych „przeszkód” na drodze do kokpitu są egzaminy teoretyczne ATPL, które zdaje się w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, czyli w popularnym „ULCu”. To właśnie dlatego w pewnym etapie szkolenia większość uczniów mniej lata, a więcej siedzi przy komputerze, zakuwa materiał, tyje i gnuśnieje. Dlaczego? Bo nie robi zbyt wiele poza spaniem, jedzeniem, ew. pracą/studiami i oczywiście nauką. Jestem dokładnie w tym momencie.

Kurs PPL – najciekawsze elementy programu szkolenia, czyli „momenty były…”

Wiadomo, że wszystko czego doświadczamy mając po raz pierwszy styczność z lotnictwem jest niezbędne, ale krąg nadlotniskowy wykonywany po raz czterdziesty siódmy nie jest już niczym spektakularnym. Po prostu doskonalimy warsztat. Są jednak w trakcie całego, trwającego minimum 45 godzin, kursu momenty, które doskonale się pamięta, nawet po dłuższym czasie. Postaram się o nich opowiedzieć i sięgnąć pamięcią do stanu swojego umysłu w tamtych chwilach – co czułem i jakie odnosiłem wrażenia po kolejnych elementach układanki.

Egzaminy ATPL – sesja 1

Czekałem od października, żeby w końcu rozpocząć zdawanie egzaminów i przekonać się czy „nauka nie poszła w las” i jej efekty będą skuteczne. Wiele razy zastanawiałem się nad taktyką i kolejnością zdawania przedmiotów. Ostatecznie udało się utrzymać wersję, o której pisałem w jednym z wcześniejszych postów, czyli 5 przedmiotów na pierwszy ogień. I choć uczucia miałem mieszane, tzn. jednym razem nie mogłem się już doczekać rozpoczęcia egzaminów, a potem zmieniałem zdanie, bo czułem że czasu za mało, że jeszcze trzeba się douczyć, to finalnie, efekty nauki okazały się całkiem przyzwoite. Zaowocowały pięcioma zdanymi egzaminami. Pozostało ich już „tylko” dziewięć, ale

Kurs teoretyczny ATPL i Urząd Lotnictwa Cywilnego

I stało się. Nastał ten dzień, kiedy dość już wymagań formalnych i przechodzimy do praktycznej części zdawania egzaminów teoretycznych. Jaśniej? W czwartek, 23 stycznia, zakończyłem szkolenie teoretyczne do ATPL. Trwało ono od września 2019, a zakończyło się zjazdem w ostatni weekend i dopełnieniem wymogów w czwartek. Od marca egzaminy oficjalne. Aby otrzymać dokument zaliczający szkolenie, należało spełnić poniższe punkty

Plany na 2020

Poprzedni wpis traktował o tym, co było. Teraz trochę o tym co będzie. A przynajmniej o tym, co chciałbym, żeby nastąpiło. O ile nadrzędny cel jest raczej dość nudny, mało spektakularny i mało widowiskowy, to mam kilka pomysłów jak dalej rozwijać swój pilotaż nie idąc po najmniejszej linii oporu. A dodać należy, że „byle łatwiej” i „byle szybciej” do kokpitu samolotu liniowego to dość popularny ostatnio trend. Choć oczywiście chcę trzymać się z dala od bylejakości to nie będę opowiadał bajek, bo mnie również zależy, żeby szybko przebrnąć przez szkolenie. Dlatego cel nr 1 to ZDAĆ EGZAMINY TEORETYCZNE ATPL Zaliczając

Szkolenie teoretyczne ATPL

Aby znaleźć się w kokpicie pełniąc funkcję pierwszego oficera, trzeba przejść jedną z kilku ścieżek do uzyskania kilku licencji. Ścieżki, jak się pewnie domyślasz, bywają wyboiste. Jak to wygląda? I co sprawia, że podczas szkolenia teoretycznego i egzaminów teoretycznych ATPL, kandydaci są praktycznie wyjęci z życia towarzyskiego i rezygnują z wielu przyjemności? Czytaj dalej…

Szkolenie VFR Noc – część praktyczna

1 wpis do licencji, 2 samoloty, 3 noce, 3 instruktorów, 5 godzin latania, 5 kręgów solo, 22 lądowania, 3500 złotych. W skrócie tak można by opisać moje zmagania zmierzające do uzyskania night ratingu. Czyli glejtu, który upoważnia do latania VFR zarówno sporo przed wschodem słońca, jak też sporo po zachodzie słońca. Przydatny jest szczególnie, kiedy dzień staje się krótszy. Szczegóły w tekście poniżej.

Ile trwa kurs PPL? Wątpliwości, cz. 1

To, ile czasu trwa kurs, zawsze zależy… Czynników, które mają na to wpływ jest całkiem sporo. Zaliczają się do nich te zależne od nas, ale również te, na które mamy nieco mniejszy wpływ. Grupę pierwszą stanowią nasze finanse oraz zdolność do ogarnięcia teorii i spraw urzędowych. W grupie drugiej umieściłbym kwestie związane z ośrodkiem szkolenia (sprzęt, instruktorzy) i pogodę.